Data: 29 października 2021
Odwiedzone miejsca: Rezerwat Diable Skały, wieża w Bruśniku, bacówka w Jamnej
Przy okazji spotkania rodzinnego tradycyjnie już wybraliśmy się na wspólny spacer. Ponieważ tym razem mieszkaliśmy w agroturystyce we wsi Siedlce, mieliśmy okazję poznać piękne Pogórze Ciężkowickie i Rożnowskie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry. Pokaż wszystkie posty
16 paź 2021
29 wrz 2019
Barania Góra - królowa, choć nie najwyższa
Data wyjazdu: 27-29 września 2019
Trasa przejścia 28 września: Kamesznica - Przysłop - Barania Góra - Kamesznica
Długość trasy: 14,5 km
Rodzinne spotkanie w tym roku zaplanowaliśmy w Beskidzie Śląskim w Kamesznicy. Jadąc z Lublina, zahaczyliśmy o Brzesko. Rynek po rewitalizacji, ładny, ale wybetonowany, co jest chyba znakiem charakterystycznym naszych czasów. Niewątpliwą atrakcją turystyczną są koziołki, będące symbolem browaru Okocim.
Trasa przejścia 28 września: Kamesznica - Przysłop - Barania Góra - Kamesznica
Długość trasy: 14,5 km
Rodzinne spotkanie w tym roku zaplanowaliśmy w Beskidzie Śląskim w Kamesznicy. Jadąc z Lublina, zahaczyliśmy o Brzesko. Rynek po rewitalizacji, ładny, ale wybetonowany, co jest chyba znakiem charakterystycznym naszych czasów. Niewątpliwą atrakcją turystyczną są koziołki, będące symbolem browaru Okocim.
7 kwi 2019
Zawadka Rymanowska, Słowacja i górskie uzdrowiska
Data: 5-7 kwietnia 2019
Trasa: Dukla - Zawadka Rymanowska - Bardejov - Bardejovské Kúpele - Svidnik - Ladomirová - Bodružal - Iwonicz-Zdrój - Rymanów-Zdrój
Wyjazd do Zawadki zaplanowany został z okazji 45-lecia naszego klubu Niezależnych.
Choć termin i miejsce znane były od dawna, to plan pobytu okazał się już raczej spontaniczny i wynikał z upodobań poszczególnych uczestników.
Trasa: Dukla - Zawadka Rymanowska - Bardejov - Bardejovské Kúpele - Svidnik - Ladomirová - Bodružal - Iwonicz-Zdrój - Rymanów-Zdrój
Wyjazd do Zawadki zaplanowany został z okazji 45-lecia naszego klubu Niezależnych.
Choć termin i miejsce znane były od dawna, to plan pobytu okazał się już raczej spontaniczny i wynikał z upodobań poszczególnych uczestników.
![]() |
| Bardejowski rynek z wieży kościoła |
3 wrz 2018
Harz, dzień 5; drogą Goethego na Brocken
Data: 10 sierpnia 2018
Trasa: Torfhaus (Goetheweg) - Brocken - Torfhaus
Trasa: Torfhaus (Goetheweg) - Brocken - Torfhaus
Długość trasy: 17 km
Brocken, najwyższy szczyt Gór Harz, 1142 m n.p.m. W Noc Walpurgi odbywają się na nim sabaty czarownic. Zdobyty przez Goethego w 1777, opisany przez niego w "Fauście". To tu, w 1780 r., po raz pierwszy zaobserwowano zjawisko optyczne zwane "widmem Brockenu". Czy trzeba lepszej zachęty, by się z nim zmierzyć? Wiadomo było, że musimy go zdobyć. Jednak cały wyjazd układał się trochę "na wspak". W końcu zdecydowaliśmy: piątek, ostatni dzień pobytu.
26 sie 2018
Harz, dzień 4; w dolinach Radau i Ecker
Data: 9 sierpnia 2018
Trasa: Radauer Wasserfall - dolina Radutal - zbiornik i tama Eckertalsperre - Molkenhaus - Radauer Wasserfall
Trasa: Radauer Wasserfall - dolina Radutal - zbiornik i tama Eckertalsperre - Molkenhaus - Radauer Wasserfall
Długość trasy: 16 km
Choć Harz to
góry niewysokie, dostarczają naprawdę ładnych widoków. Wybraliśmy
jedną z tras z zakupionego na miejscu przewodnika - cała książka fajnie
opisanych tras, ze zdjęciami, długością przejść itd. Z powodzeniem można
by tam spędzić jeszcze ze dwa tygodnie i pewnie nie powtórzyłoby się
żadnej ścieżki. Cóż, my nie mieliśmy tyle czasu.
Przewodnik miejsca startu podaje za pomocą współrzędnych, więc nie da się nie trafić. Auto
zostawiliśmy na parkingu przy wodospadzie Radau. To sztuczny wodospad
stworzony w 1859 r. - w celu promowania turystyki pieszej.
15 sie 2018
Harz, dzień 2; Rosstrappe, Hexentanzplatz, dolina Bode, Titan RT
Data: 7 sierpnia 2018
Trasy i odwiedzone miejsca: parking przy skale Rosstrappe - Rosstrappe - parking (ok. 1,5 km marszu); Thale - wjazd na Hexentanzplatz - powrót szlakiem przez La Viershohe i doliną rzeki Bode do Thale (marsz ok. 4,5 km bez wjazdu kolejką); wiszący most dla pieszych "Titan RT"
Drugiego dnia naszego pobytu w Górach Harz zaproponowałam wycieczkę do dwóch popularnych miejsc widokowych, w dolinę rzeki Bode, a na deser zostawiłam niespodziankę.
Ze względu na upał prawie 40 stopni zdecydowaliśmy się do pierwszego miejsca podjechać samochodem, a był to parking niedaleko skały Rosstrappe. Stamtąd do skały mieliśmy zaledwie kilkaset metrów spacerkiem. Na szczęście lasem, więc upału tak bardzo nie odczuwaliśmy.
Trasy i odwiedzone miejsca: parking przy skale Rosstrappe - Rosstrappe - parking (ok. 1,5 km marszu); Thale - wjazd na Hexentanzplatz - powrót szlakiem przez La Viershohe i doliną rzeki Bode do Thale (marsz ok. 4,5 km bez wjazdu kolejką); wiszący most dla pieszych "Titan RT"
Drugiego dnia naszego pobytu w Górach Harz zaproponowałam wycieczkę do dwóch popularnych miejsc widokowych, w dolinę rzeki Bode, a na deser zostawiłam niespodziankę.
Ze względu na upał prawie 40 stopni zdecydowaliśmy się do pierwszego miejsca podjechać samochodem, a był to parking niedaleko skały Rosstrappe. Stamtąd do skały mieliśmy zaledwie kilkaset metrów spacerkiem. Na szczęście lasem, więc upału tak bardzo nie odczuwaliśmy.
8 lip 2018
Ze Smereka do Przysłupia
Data: 7 lipca 2018
Trasa: Smerek - Fereczata - Okrąglik - Jasło - Przysłup
Trasa: Smerek - Fereczata - Okrąglik - Jasło - Przysłup
Długość trasy: 14 km
To był naprawdę krótki wypad w Bieszczady. Głównym celem było przygotowanie przez Ignaca warsztatów fotograficznych, ja natomiast postanowiłam skorzystać z okazji i razem z psem "urwać się" w góry. Oczywiście do Bieszczadzkiego Parku Narodowego wstęp psom wzbroniony, ale Bieszczady to nie tylko park narodowy. Troszkę poszperałam po internecie, troszkę przejrzałam mapę i okazało się, że z miejsca naszego noclegu mam rzut kamieniem do Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Postanowiłam przejść kawałek czerwonego Głównego Szlaku Beskidzkiego. Od Smereka do... nie zakładałam mety. Uznałam, że zdecyduję podczas marszu.
W sobotę rano musieliśmy dojechać na miejsce z Rzeszowa. Ignac podrzucił mnie na start, a sam w tym czasie zamierzał zapoznać się z okolicą pod kątem pleneru fotograficznego.
Marsz zaczęliśmy z Bigosem o godzinie 11. Nigdy tak późno nie ruszałam w trasę. Idziemy w kierunku Okrąglika.
28 gru 2017
Rumunia 17 lat temu
Skoro odbyłam na blogu podróż w czasie do 2000 r. i Ukrainy, to wypada też wspomnieć o podróży do Rumunii, również 17 lat temu. Był to wrzesień i spędziliśmy tam 3 tygodnie. Na miejscu podróżowaliśmy głównie na własnych nogach, z plecakami i namiotami. Było to kilka lat przed denominacją i pamiętam, że za chleb płaciliśmy garścią banknotów (w lejach)... Do granicy z Węgrami dojechaliśmy pociągiem, potem autostopem. Poniższe zdjęcie zostało zrobione na Węgrzech, ale gdzie?
21 gru 2017
Bieszczady Wschodnie (ukraińskie), 17 lat temu
W czasach, gdy zdjęcia robiło się jeszcze analogowo, Facebooka nie było, a dostęp do Internetu był sprawą co najmniej problematyczną... czyli w roku 2000... miałam okazję spędzić kilka dni w Bieszczadach po ukraińskiej stronie. Mam kilka wspomnień i kilka zdjęć. To było moje pierwsze zetknięcie z tym, co po naszej wschodniej granicy. Byłam zauroczona i lekko przerażona.
Niezwykła dzikość natury, miejsca, gdzie nie dotarła cywilizacja, maleńkie wioski ukryte wśród gór i bardzo życzliwi ludzie - tego nie zapomnę na pewno.
Skany z kliszy. Aparat Сменa. Jakość zadowalająca. Wartość wysoce sentymentalna.
Niezwykła dzikość natury, miejsca, gdzie nie dotarła cywilizacja, maleńkie wioski ukryte wśród gór i bardzo życzliwi ludzie - tego nie zapomnę na pewno.
Skany z kliszy. Aparat Сменa. Jakość zadowalająca. Wartość wysoce sentymentalna.
23 paź 2017
Jeden dzień w jesiennych Gorcach
Data: 21 października 2017
Trasa: Zasadne - Gorc - Zasadne
Długość trasy: 15 km
W górach jest wszystko, co kocham. Tak można by podsumować jeden dzień w Gorcach przy okazji krakowskiego spotkania z przyjaciółmi poznanymi na spływie Gaują. Zjechaliśmy do Krakowa w piątek wieczorem, a na sobotę zaplanowaliśmy wycieczkę. Ponieważ pieski do Gorczańskiego PN nie mają wstępu, więc Gosia zaproponowała trasę z pominięciem parku, z Gorcem w roli głównej.
Wyruszyliśmy zatem rano do Zasadnego, gdzie zostawiliśmy samochody. Trasa wiodła tak, że zrobiliśmy pętelkę i wróciliśmy w to samo miejsce.
Trasa: Zasadne - Gorc - Zasadne
Długość trasy: 15 km
W górach jest wszystko, co kocham. Tak można by podsumować jeden dzień w Gorcach przy okazji krakowskiego spotkania z przyjaciółmi poznanymi na spływie Gaują. Zjechaliśmy do Krakowa w piątek wieczorem, a na sobotę zaplanowaliśmy wycieczkę. Ponieważ pieski do Gorczańskiego PN nie mają wstępu, więc Gosia zaproponowała trasę z pominięciem parku, z Gorcem w roli głównej.
Wyruszyliśmy zatem rano do Zasadnego, gdzie zostawiliśmy samochody. Trasa wiodła tak, że zrobiliśmy pętelkę i wróciliśmy w to samo miejsce.
28 lut 2016
Zimowy Beskid Sądecki
Data: 27-28 lutego 2016
Trasa: Krynica Zdrój - Jaworzyna Krynicka - Hala Łabowska - Cyrla - Stary Sącz
Długość trasy: 40 km
Po niemal całonocnej podróży z Lublina i Warszawy dotarliśmy rano do Krynicy-Zdroju, skąd w trzy zastartowałyśmy, pięć osób zaczęło w Muszynie.
Krynica-Zdrój to miejsce, gdzie się urodziłam, więc czuję duży sentyment, zwłaszcza że za kilka dni obchodzę urodziny. Piękna sceneria - jeszcze zimowy, ale już pełen słońca poranek.
Trasa: Krynica Zdrój - Jaworzyna Krynicka - Hala Łabowska - Cyrla - Stary Sącz
Długość trasy: 40 km
Po niemal całonocnej podróży z Lublina i Warszawy dotarliśmy rano do Krynicy-Zdroju, skąd w trzy zastartowałyśmy, pięć osób zaczęło w Muszynie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









