Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty

8 lip 2018

Ze Smereka do Przysłupia

Data: 7 lipca 2018
Trasa: Smerek - Fereczata - Okrąglik - Jasło - Przysłup
Długość trasy: 14 km

To był naprawdę krótki wypad w Bieszczady. Głównym celem było przygotowanie przez Ignaca warsztatów fotograficznych, ja natomiast postanowiłam skorzystać z okazji i razem z psem "urwać się" w góry. Oczywiście do Bieszczadzkiego Parku Narodowego wstęp psom wzbroniony, ale Bieszczady to nie tylko park narodowy. Troszkę poszperałam po internecie, troszkę przejrzałam mapę i okazało się, że z miejsca naszego noclegu mam rzut kamieniem do Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Postanowiłam przejść kawałek czerwonego Głównego Szlaku Beskidzkiego. Od Smereka do... nie zakładałam mety. Uznałam, że zdecyduję podczas marszu.
W sobotę rano musieliśmy dojechać na miejsce z Rzeszowa. Ignac podrzucił mnie na start, a sam w tym czasie zamierzał zapoznać się z okolicą pod kątem pleneru fotograficznego. 
Marsz zaczęliśmy z Bigosem o godzinie 11. Nigdy tak późno nie ruszałam w trasę. Idziemy w kierunku Okrąglika.

21 gru 2017

Bieszczady Wschodnie (ukraińskie), 17 lat temu

W czasach, gdy zdjęcia robiło się jeszcze analogowo, Facebooka nie było, a dostęp do Internetu był sprawą co najmniej problematyczną... czyli w roku 2000... miałam okazję spędzić kilka dni w Bieszczadach po ukraińskiej stronie. Mam kilka wspomnień i kilka zdjęć. To było moje pierwsze zetknięcie z tym, co po naszej wschodniej granicy. Byłam zauroczona i lekko przerażona.
Niezwykła dzikość natury, miejsca, gdzie nie dotarła cywilizacja, maleńkie wioski ukryte wśród gór i bardzo życzliwi ludzie - tego nie zapomnę na pewno.
Skany z kliszy. Aparat Сменa. Jakość zadowalająca. Wartość wysoce sentymentalna.