Data: 22 września 2018
Trasa: Szlak Doliny Szklarki, rezerwat i do Jaskini Łabajowej
Długość trasy: 11 km
Chłopaki chcieli połazić po skałkach. Kurs zrobiony, a tu zima idzie - warto by więc poćwiczyć w plenerze. Prognozy jednak nie były optymistyczne. W środę straszono armagedonem, w czwartek wiatrem i deszczem, w piątek już tylko przelotnymi opadami. Akurat byłam w pracy, gdy zapadła decyzja o wyjeździe w Jurę. Po pracy godzina na spakowanie i ruszyliśmy - do znanej nam już Woli Kalinowskiej. Tam udało się zarezerwować domek dla nas i Konrada z rodzinką. Dojechaliśmy już późnym wieczorem, Konrad jeszcze później, więc tylko na szybko uzgodniliśmy, że w sobotę wspinacze będą wspinać się na skałkach przy Jaskini Łabajowej, ja natomiast będę z psem improwizować trasę w okolicach Rezerwatu Doliny Szklarki.
Z improwizacji wyszła ostatecznie całkiem ładna trasa, którą wymyślałam na bieżąco: