14 kwi 2018

Wiosna w dolinie Wieprza i Bystrzycy

Data: 14 kwietnia 2018
Trasa: Rozkopaczew - Kijany
Długość trasy: 18 km

Wiosna w tym roku jest wyjątkowo ładna. A takiej lampy, jaka nam dziś przyświecała, to nikt się chyba nie spodziewał. Wędrówka wałem przy jeziorze Mytycze, miła wizyta z bimbrem w tle, Zawieprzyce, dolina Wieprza i Bystrzycy, w końcu ognisko z daniem, jakiego jeszcze nie było, znów Wieprz, Kijany i powrót do domu autostopem. A wszystko przy akompaniamencie wiosennego ptactwa i w oszałamiającym kokonie zapachów i kolorów. Działo się.
Zaczęliśmy w Rozkopaczewie, do którego przyjechaliśmy busem.

12 kwi 2018

Przedwiośnie w dolinie Liwca - dzień drugi

Data: 25 marca 2018
Trasa: Liw - Nowa Sucha
Długość trasy: 17 km

Ciąg dalszy relacji z doliny Liwca. W sobotę płynęliśmy, w niedzielę dołączyliśmy do grupy pieszej.
Rano tradycyjnie obudziłam się przed wszystkimi, ale i do baletów wieczornych jakoś nie miałam ochoty, więc w sumie odpoczęłam. Lubię wstawać wcześniej, przynajmniej nie ma tłoku przy umywalce. A i kawę na spokojnie może wynorać w bagażu. 
Poniższe zdjęcie zrobiłam dzięki Grzesiowi R., który wrzasnął "Żurawie na boisku!!!". Żurawi nie było, ale za to pięknie oświetlone miejsce po wczorajszym ognisku. Jeszcze dodam, że duch w narodzie chyba ginie, a przynajmniej w kwestii wspólnego śpiewania. A to słów nie znają, a to może się nie chce.

9 kwi 2018

III Pieszy Maraton Przedwiośnie

Data: 7 kwietnia 2018
Moja przebyta trasa: Ciekoty "Szklany dom" - Bodzentyn (meta maratonu: Ciekoty)
Długość trasy: 48 km (cała trasa maratonu: 76 km)

To było moje drugie podejście do Pieszego Maratonu Przedwiośnie. Ponownie nie do końca udane, ponieważ zrezygnowałam na 48 km z powodu urazu stopy. Ale po kolei.
Z Lublina przyjechaliśmy razem z Wojtkiem, Radkiem i Gosią. Gosia miała wziąć udział w maratonie tym razem jako fotograf. Piątkowe popołudnie jak zwykle poświęciliśmy na zwiedzanie. Padło na Park Miniatur w Krajnie. Więcej zdjęć w linku na dole, tu tylko mały wycinek.

26 mar 2018

Przedwiośnie na Liwcu

Data: 24 marca 2018
Trasa: Wólka Proszewska - Liw
Rzeka: Liwiec
Długość trasy: 24 km

Miał być wyjazd na Liswartę i Wartę, ale dopóki płynie życie, dopóty nie należy niczego za bardzo planować. Nie zamierzałam jednak tak łatwo porzucić myśli o pływaniu. Teleport wyrzucił mnie zatem na rzekę, ale... po przeciwnej stronie Wisły - na Liwiec. Na 50. edycję rajdu Marzanna klubu turystyki Uniwersytetu Warszawskiego. Dla mnie tym razem w wersji kajakowo-pieszej. Dzień drugi opiszę sobie w odrębnej relacji.
Z Lublina przyjechałam z Szymkiem, więcej chętnych na wodną część imprezy nie było. Lubelska grupa piesza swój start miała w innym miejscu. W Wólce Proszewskiej spotkaliśmy się zatem z kajakową grupą warszawską.
Chwilę przed zejściem na wodę. Lubię ten rozgardiasz.

18 mar 2018

Topienie Marzanny, Serniki

Data: 17 marca 2018
Trasa: Lubartów - Serniki - Niemce
Długość trasy: 20,5 km

Topienie Marzanny odbyło się dzień po śnieżycy na Lubelszczyźnie. W jeden wieczór miasto zostało zasypane, trolejbusy stanęły, a w centrum ludzie jeździli na biegówkach. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, że mimo utrudnionych warunków na stacji stawiło się 15 osób.
Na stacji Lublin Główny prezes klubu zdecydował o zmianie trasy. Zatem zamiast do Parczewa pojechaliśmy do Lubartowa. Kocham pociągi. Kocham się przemieszczać. Szynobus kolejny raz zdał egzamin na piątkę. A ja dostałam nową czapkę - od Jędrka.