13 mar 2018

Dolinami Giełczwi i Sierotki

Data: 11 marca 2018
Trasa: Piaski - Gardzienice - Borkowszczyzna - Piaski
Długość trasy: 31 km

Czyli jeśli nie masz dość w sobotę, to wybierz się jeszcze na wędrówkę w niedzielę. 5 osób, 31 km - dolinami Giełczwi oraz Sierotki.
Generalnie wędrówka odbyła się w ramach rozprostowania kości przed maratonem Przedwiośnie. Zaczęliśmy w Piaskach. To miejscowość znana z targów końskich oraz pysznych flaków piaseckich. Ma też ciekawą historię, W latach 1573–1642 w mieście istniał zbór ariański, którego pastorem był słynny Marcin Krowicki. Potem stały się centrum lubelskiego kalwinizmu. Do drugiej wojny światowej Piaski zamieszkiwała duża społeczność żydowska.

11 mar 2018

Lasy Kozłowieckie od Wandzina do Kopaniny

Data: 10 marca 2018
Trasa: Wandzin - Kopanina (parking)
Długość trasy: 16 km

Pierwszy wiosenny rajd tego roku. Ciepło, kolorowo i głośno - ale głośno świergoleniem. 9 osób i Bigos. Na trasie dzięcioły i sarny. Kilometrów 16.
Przyjechaliśmy pociągiem do Wandzina. Dzięki temu mogłam wziąć psa, bo busem to zawsze ryzyko, że mogą nie chcieć zabrać. Psu trzeba kupić bilet, choć w Mazowieckich Kolejach jeździ za darmo.

5 mar 2018

Mroźna wyprawa z Podzamcza do Turki

Data: 3 marca 2018
Trasa: Podzamcze - Mełgiew - PL Lublin - Osiedle Borek w Turce

Długość trasy: 17 km

Kolejny klubowy rajd. Mimo mrozu minus 15 na starcie na dworcu PKP w Lublinie stawiło się 16 nieustraszonych osób.
Do Podzamcza pojechaliśmy pociągiem. Po drodze mijamy piękny budynek na stacji Minkowice - foto zrobiłam przez szybę pociągu.

25 lut 2018

Festiwal szantowy Shanties 2018

Data: 24 lutego
Miejsce: Kraków

To było takie małe marzenie, pojechać na festiwal szantowy do Krakowa - udało się kupić bilet na koncert pieśni kubryku "Niech żyje wal". Gosiu, dzięki za gościnę i towarzystwo.
Sobotę zaczęłam od wizyty na Wawelu. Mróz i wiatr, ale dało się wytrzymać.

18 lut 2018

Okolice Lipowca na Roztoczu

Data: 17 lutego 2018
Trasa: Panasówka - Lipowiec - Panasówka

Długość trasy: 16 km

Kolejny rajd w zimowych warunkach. Tym razem Radek zaproponował trasę na Roztoczu niedaleko Zwierzyńca. Na wyjazd udało mi się namówić Izę i Tomka. Stawiliśmy się na starcie w Panasówce przed godziną 10. Mieści się tam restauracja Gajówka i minizoo oraz parking, na którym można zostawić samochód. Po chwili dołączyła ekipa Włóczykijów z Zamościa. W sumie jest nas 7 osób.