12 wrz 2013

Wariacje na temat gruli, czyli babski wieczór na działce

Data: 12 września 2013

Miejsce akcji: obrzeża Lublina

Nie ma to jak rozrywka w babskim gronie. Oprócz miłego spędzenia czasu, trochę poeksperymentowałyśmy kulinarnie. Była to wariacja na temat ziemniaków z ogniska.

Dorodnym i kształtnym grulom obciąć łebki - środek zgrabnie wydrążyć.

9 sie 2013

Wda, Czarna Woda - Czarne

Data: 9 sierpnia 2013
Trasa: Czarna Woda - Czarne
Rzeka: Wda
Długość trasy: 16 km

Ponieważ bardzo podobało nam się na Brdzie, postanowiliśmy kontynuować pływanie na Kaszubach. Tym razem jednak w innych okolicach, jako że spędzaliśmy czas u wujostwa Ignaca pod Lęborkiem. Zatem Wda. W internecie poszukaliśmy wypożyczalni kajakowej i pojechaliśmy rano do Czarnej Wody na kamping "Pod świerkami". Bardzo sympatyczny pan miał już dla nas przygotowany kajak i obiecał odebrać w miejscowości Czarne po spływie. Pozostało już tylko wsiąść do kajaka.
Rzeka na tym odcinku nie sprawia trudności, za to jest bardzo urokliwa. Tu przepływamy pod mostem kolejowym w Czarnej Wodzie.


5 sie 2013

Brda, Swornegacie - Rytel

Data: 4 sierpnia 2013
Trasa: Swornegacie - Rytel
Rzeka: Bdra
Długość trasy: 30 km

Nasz urlop rozpoczęliśmy w Chojnicach u naszych przyjaciół. Ponieważ chcieliśmy jeden dzień poświęcić na spływ w tych pięknych okolicach, Eugenia zaproponowała Brdę.
Wcześnie rano stawiliśmy się więc w Swornegaciach, starej wsi kaszubskiej z 1272 roku. Startujemy na Jeziorze Karsińskim.

Ale zaraz wpływamy w nurt rzeki. Aż do Zapory w Mylofie będziemy płynąć środkowym odcinkiem Brdy. To odcinek spokojny, którego atrakcją są malownicze jeziora.

30 cze 2013

Od Szczebrzeszyna przez Lipowiec do Nadrzecza

Data: 29-30 czerwca 2013
Trasa: Szczebrzeszyn - Kawęczynek - Lipowiec (Polana) - Dyle - Cyncynopol - Rapy Dylańskie - Nadrzecze
Długość trasy: ok. 45 km


13 lip 2010

Pierwsza wizyta w Czechach - złota Praga

Data: 6-11 lipca 2010
Miejsce: Praga, Czechy


wtorek, 6 lipca
14.30 Wjeżdżamy do Czech, o czym informuje nas wielki znak ZONA w czeskim Cieszynie, Cholernie puste państwo.
14.45 Puste, bo w  Czechach jest dziś święto państwowe – rocznica spalenia Jana Husa. Zjechaliśmy z autostrady, bo przypomnieliśmy sobie o winietce. Na pierwszej stacji pan informuje nas, że dziś już wszystkie "wyprzedawał" i kieruje nas na boczną drogę bocznej drogi. Udaje się, wracamy na autostradę.
15.45 Trochę mi się film urwał, bo ostatnie, co pamiętam, to audycja w Trójce, obecnie słychać czeskiego rocka, nawet fajne. Od Cieszyna głównie leje.
16.00 Czeski serwis informacyjny, mówią o nowym polskim prezydencie i że jest to kandydat rządzącej partii, niestety nie wiem, czy uważają, że to dobrze, czy że źle, bo nic nie rozumiem #$%#! Mijamy dużo pól z badylami zakończonymi białym puchem. Ignacy mówi, że to bawełna, hm.
16.30 Właśnie minęliśmy jakiś billboard z reklamą, ale nie wiem czego, w każdym razie dominował niemiecki orzeł. Grabski twierdzi że mijamy Austerlitz, hm. Leje. Zbliżamy się do Brna.
19.00 Praga. Wiszę połową tułowia za oknem, oczy wyłażą mi z orbit.
22.15 Z powrotem w hostelu, zrobiliśmy szybką przebieżkę do mostu Karola i z powrotem, do ścisłej starówki mamy pół godz. piechotą. Już wiemy, co chcemy zobaczyć.